Czy arbitraż jest tylko dla dżentelmenów ?

Czy arbitraż jest tylko dla dżentelmenów ?

Oczywiście, że nie. Jest również dla kobiet. Gdy parę lat temu w Szwecji chciałem opublikować tekst pt. „Arbitration is for gentlemen only” zakwestionowała go pani redaktor naczelna wydawnictwa, prawdopodobnie feministka, twierdząc, że tytuł pachnie męskim szowinizmem, nadto jest niepoprawny politycznie i sprzeczny z polityka wydawnictwa, które promuje „gender neutrality” – w wolnym (moim) tłumaczeniu – bezpłciowość. Głowiłem się przez dwa tygodnie jak przemycić moje treści nie drażniąc uczuć szwedzkiej feministki. Przecież istnieją rzeczowniki mające sens jedynie w rodzaju męskim np: rycerz, muszkieter, ułan, huzar i, ciągle jeszcze – dżentelmen. Konsultowałem zagadnienie z językoznawcami, cudzoziemcami, native speakerami. Reakcją była powszechna wesołość, podszyta lekką bezradnością. Jak uspokoić szwedzką feministkę? Wykombinować coś à […]