Nie myśl o tym, że wszystko się kończy. Myśl, że wszystko się dopiero zaczyna. To, co powinno być życiem: spokój, wolność i cisza.

Nie myśl o tym, że wszystko się kończy. Myśl, że wszystko się dopiero zaczyna. To, co powinno być życiem: spokój, wolność i cisza.

14 lutego przypada rocznica urodzin Marka Hłaski. Pisarza, którego legenda przyćmiła to co stworzył. „Autorom mniej i bardziej sensownych tekstów o Marku Hłasce nieraz mylił się prawdziwy życiorys z tym, co napisał on w swoim „łże-pamiętniku” – pisze o Hłasce Krzysztof Masłoń > Należę do pokolenia dla którego legendą był nie tyle sam Hłasko, co jego działa. „Ósmy dzień tygodnia” to historia dwojga młodych ludzi, Agnieszki i Piotra, pary kochanków, która w popaździernikowej Polsce rozpaczliwie poszukuje odrobiny prywatności. Ale w szarej i nędznej rzeczywistości odnalezienie jakiejkolwiek nadziei na godne życie jest równie niemożliwe jak zdobycie dla siebie jakiegoś kąta. Z idei tego opowiadania powstał spektakl, od którego wzięła się późniejsza nazwa poznańskiego Teatru Ósmego Dnia. A […]

Fajka MacLawye®’a na aukcji WOŚP

Fajka MacLawye®’a na aukcji WOŚP

Możesz wziąć udział w licytacji fajki MacLawye®’a 🙂 Fajka z kolekcji wydawcy Adwokackiego Magazynu Publicystycznego MacLawye® adwokata Jerzego Marcina Majewskiego. Fajka używana, znakomicie utrzymana i czyszczona. Może być kupiona do własnego użytku jak i – jako fajka „z historią” – do ozdoby kolekcji. Fajka z wrzośca, znanej włoskiej firmy Lorenzo. Wystawiona na aukcji WOŚP (z nadzieją na liczny udział w licytacji adwokatów, fajczarzy i aficionados).    

Portret adwokata

Portret adwokata

Prowadziłem kiedyś sprawę młodemu artyście plastykowi. Sprawy nie pamiętam. Musiała być drobna a chłopak był pewnie jeszcze studentem, bo przyjąłem sprawę ad honoram, co w swojej praktyce czyniłem nader rzadko. Nie pamiętam nawet imienia i nazwiska tego klienta. W każdym razie był ambitny, bo gdy go poinformowałem, że nie będzie musiał płacić za przeprowadzenie sprawy, zaproponował, że w zamian namaluje mój portret. – Nie taki ze zdjęcia, Panie Mecenasie, taki prawdziwy. Trochę mnie ta propozycja ubawiła. A że w tamtych latach moja kancelaria należała do większych w mieście i czasu specjalnie nie miałem na duperele, odpowiedziałem, że to raczej nie będzie możliwe, bo ja czasu na pozowanie nie mam, zresztą […]