Logo stulecia – ciąg dalszy

Logo stulecia – ciąg dalszy

Nie wiem, kto zdecydował w Naczelnej Radzie Adwokackiej aby ze stulecia zrobić sobie jaja. Rekomendowane oficjalne logo jubileuszu Adwokatury Polskiej zaprzecza wszelkim regułom dobrego marketingu. Jest niechlujne i bylejakie, nie ma nic wspólnego z artystycznym i dopuszczalnym w grafice prymitywizmem wyrazu, w żaden sposób nie kojarzy się z Adwokaturą Polską ani nie utrwala w odbiorze społecznym pozycji i misji Adwokatury Polskiej i jej stuletniej tradycji. To już nie jest sprawa gustu – o którym, jak wiadomo, nie ma co dyskutować – to jest kompromitacja. Bulwersujący jest nie tylko sam znak graficzny ale także sposób jego wyboru. Otóż Naczelna Rada Adwokacka ogłosiła konkurs na oficjalne logo jubileuszu. Skoro konkurs, to regulamin […]

Arbiter ciągle w podróży

Arbiter ciągle w podróży

Międzynarodowi arbitrzy to obieżyświaty. Dziś Praga, jutro Dubaj, za tydzień Paryż, za dwa tygodnie Genewa, Wiedeń, Moskwa, albo Nowy Jork. Tak wygląda kalendarz arbitra. Konferencje, rozprawy, spotkania. Niektórzy arbitrzy mają problemy z kalendarzem. Trudno jest znaleźć wolny tydzień w trzech różnych kalendarzach trzech członków zespołu arbitrażowego. Sama czynność szukania wolnego miejsca w kalendarzu w trakcie odraczanej rozprawy nastręcza trudności techniczne. Tradycyjny kalendarz książkowy przechodzi do lamusa. Są arbitrzy, którzy nie mają go przy sobie. Dzwonią do sekretarek i pytają: „Proszę sprawdzić kiedy mam wolny termin”. Wielu arbitrów polega wyłącznie na kalendarzu elektronicznym. Gdy trzeba odroczyć rozprawę arbitrzy wyjmują swoje komórki i przeglądają ekran. „Oh, mam wolny dzień 15 sierpnia” – […]

Logo stulecia

Logo stulecia

24 grudnia 1918 roku, Naczelnik Państwa Józef Piłsudski podpisał dekret w przedmiocie Statutu Tymczasowego Palestry Państwa Polskiego. Adwokatura Polska w bieżącym roku będzie obchodziła symboliczny jubileusz 100. lecia odrodzenia. To bez wątpienia powód do dumy dla całego środowiska. Jesteśmy dumni ze swojej historii, z postawy adwokatów wobec przełomowych momentów w historii Polski. Takie jubileusze są okazją do podsumowań ale i do uroczystych obchodów. Naczelna Rada Adwokacka ogłosiła konkurs na oficjalne logo jubileuszu. Komisja konkursowa w październiku 2017 r. postanowiła nie rozstrzygać konkursu i zalecić Naczelnej Radzie Adwokackiej zlecenie zaprojektowania oficjalnego logo profesjonalnemu grafikowi. Nie wiemy kto zaprojektował oficjalne logo stulecia. Wygląda ono tak: Hmm…… No cóż. O gustach się nie […]

Czy arbitraż jest tylko dla dżentelmenów ?

Czy arbitraż jest tylko dla dżentelmenów ?

Oczywiście, że nie. Jest również dla kobiet. Gdy parę lat temu w Szwecji chciałem opublikować tekst pt. „Arbitration is for gentlemen only” zakwestionowała go pani redaktor naczelna wydawnictwa, prawdopodobnie feministka, twierdząc, że tytuł pachnie męskim szowinizmem, nadto jest niepoprawny politycznie i sprzeczny z polityka wydawnictwa, które promuje „gender neutrality” – w wolnym (moim) tłumaczeniu – bezpłciowość. Głowiłem się przez dwa tygodnie jak przemycić moje treści nie drażniąc uczuć szwedzkiej feministki. Przecież istnieją rzeczowniki mające sens jedynie w rodzaju męskim np: rycerz, muszkieter, ułan, huzar i, ciągle jeszcze – dżentelmen. Konsultowałem zagadnienie z językoznawcami, cudzoziemcami, native speakerami. Reakcją była powszechna wesołość, podszyta lekką bezradnością. Jak uspokoić szwedzką feministkę? Wykombinować coś à […]

MacLawye® uniewinniony

MacLawye® uniewinniony

Mniej więcej półtora roku temu zostałem wezwany do złożenia sprawozdania z odbytych szkoleń. Nie kwestionuję obowiązku doskonalenia zawodowego ale nakładanie na adwokatów obowiązku zbierania punktów z odbytych szkoleń uznaję za absurd; a uchwałę Naczelnej Rady Adwokackiej nakładającą taki obowiązek za uchwałę służącą jedynie wykładowcom, którzy bez tego samorządowego obowiązku nie mieliby na swoich szkoleniach frekwencji. O swoim stanowisku informowałem publicznie w felietonie: Odmawiam stosowania się do uchwały Naczelnej Rady Adwokackiej Mimo, że dokładnie wszyscy adwokaci ( nie wyłączając członków organów samorządu) do obowiązku dokumentowania odbytych szkoleń mają podobny stosunek; Sąd Dyscyplinarny Wielkopolskiej Izby Adwokackiej ukarał mnie karą nagany. Niezbyt miałem ochotę się odwoływać ale w końcu dla zasady odwołanie złożyłem […]

Kto tu rządzi – czyli jak poseł Paweł Suski (PO) ograł klub parlamentarny PiS

Kto tu rządzi – czyli jak poseł Paweł Suski (PO) ograł klub parlamentarny PiS

Ustawa o zmianie ustawy o ochronie zwierząt. Sejm zajmował się rządowym projektem ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt od 20 kwietnia 2017 r. (wpływ projektu do Sejmu druk nr 1509) do 22 czerwca 2017 r. (III czytanie na posiedzeniu Sejmu). Ustawa większych kontrowersji nie budziła. W zasadzie spór dotyczył jedynie przepisu, który stanowił, że osobie, której zwierzę odebrano jest ono zwracane. Początkowo przepis znalazł się w projekcie, następnie w toku prac komisji został z niego wyeliminowany i ponownie zgłoszony przez Posła Artura Dunina, który podczas drugiego czytania mówił: Druga poprawka, która poprawia wasz projekt, dotyczy art. 38a ust. 6. Państwo w swoim projekcie zapisaliście w ust. 6: Odebrane zwierzę, jeżeli […]

Gwóźdź do trumny polskiego wymiaru sprawiedliwości. Ławnik w sutannie

Gwóźdź do trumny polskiego wymiaru sprawiedliwości. Ławnik w sutannie

Lubię nazywać rzeczy po imieniu. Projekt ustawy o Sądzie Najwyższym zaprezentowany przez Panią Prof. Małgorzatę Gersdorf, to jest ZDRADA wszystkich, którzy w lipcu protestowali przeciwko upolitycznianiu sądów manifestując w obronie sędziów i sądów. To jest ZDRADA wszystkich, którzy w swoich wypowiedziach i publicystyce obnażali niekonstytucyjność PiSowskich projektów „reformy” SN i KRS. To jest przedłożenie PiSowi na tacy „argumentu” że miał rację domagając się „czystki” w Sądzie Najwyższym. To jest kompletnie nieudolna, nieracjonalna, obrzydliwa, podjęta z niskich pobudek i podszyta strachem próba obrony „własnych stołków”. To jest NIEGODNE. Pani Profesor ostro protestowała przeciwko pomysłom PiSu w sprawie proponowanej „reformy” sądownictwa. W lipcu stała się niemal twarzą społecznych protestów i manifestacji w […]

Portret adwokata

Portret adwokata

Prowadziłem kiedyś sprawę młodemu artyście plastykowi. Sprawy nie pamiętam. Musiała być drobna a chłopak był pewnie jeszcze studentem, bo przyjąłem sprawę ad honoram, co w swojej praktyce czyniłem nader rzadko. Nie pamiętam nawet imienia i nazwiska tego klienta. W każdym razie był ambitny, bo gdy go poinformowałem, że nie będzie musiał płacić za przeprowadzenie sprawy, zaproponował, że w zamian namaluje mój portret. – Nie taki ze zdjęcia, Panie Mecenasie, taki prawdziwy. Trochę mnie ta propozycja ubawiła. A że w tamtych latach moja kancelaria należała do większych w mieście i czasu specjalnie nie miałem na duperele, odpowiedziałem, że to raczej nie będzie możliwe, bo ja czasu na pozowanie nie mam, zresztą […]

MacLawye® zaskarża absurdalne przepisy samorządowe

MacLawye® zaskarża absurdalne przepisy samorządowe

Mimo, że początkowo nie zamierzałem odwoływać się od orzeczenia Sądu Dyscyplinarnego Wielkopolskiej Izby Adwokackiej, który ukarał mnie karą upomnienia za to, że w 2014. roku nie dopełniłem obowiązku gromadzenia dokumentacji punktów szkoleniowych i nie złożyłem z ich zdobywania sprawozdania, postanowiłem jednak odwołanie do Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Adwokatury złożyć. I doprawdy nie tyle walczę o uchylenie orzeczenia, co o uchylenie uchwały nakazującej rozliczanie się z punktów szkoleniowych. Bo to jest uchwała zła. To jest uchwała sprzeczana z ideą samokształcenia i podnoszenia swoich kwalifikacji zawodowych. To jest uchwała, która z doskonalenia zawodowego czyni parodię a w środowisku adwokackim promuje hipokryzję. Nie zaskarżam orzeczenia Sądu Dyscyplinarnego Wielkopolskiej Izby Adwokackiej, bom punktów w 2014 […]

MacLawye® ukarany dyscyplinarnie

MacLawye® ukarany dyscyplinarnie

Pod koniec ubiegłego roku, zostałem ukarany przez Sąd Dyscyplinarny Wielkopolskiej Izby Adwokackiej, karą upomnienia za niedopełnienie obowiązku szkolenia w 2011 r. Przykre to. Na rok przed emeryturą, w zasadzie w momencie gdy zaprzestałem już wykonywania zawodu ograniczając swoją aktywność do działań lobbingowych i opinii legislacyjnych, mój samorząd ukarał mnie karą upomnienia. Najłagodniejszą z możliwych. To fakt. Ale zawsze kara. Przykra, bo przez 27 lat praktyki adwokackiej raz jeden ze skargi klienta prowadzono wobec mnie postępowanie wyjaśniające, nie znajdując podstaw do obwinienia. Zasady etyki były dla mnie zawsze bardzo istotnym imperatywem w wykonywaniu zawodu.