Komisja nadzwyczajna kontynuuje prace nad zmianami w Kodeksie wyborczym

Komisja nadzwyczajna kontynuuje prace nad zmianami w Kodeksie wyborczym

Dziś 30 listopada 2017 r. późnym wieczorem sejmowa komisja nadzwyczajna rozpoczęła prace nad propozycjami zmian w Kodeksie wyborczym autorstwa PiS. Nastąpiło to po 11 godzinach obrad komisji, która wcześniej rozpatrywała zmiany dotyczące samorządu. Odroczenia obrad do jutra chciała opozycja.

Sejmowa komisja nie zgodziła się na wnioski opozycji o odrzucenie w całości projektu PiS zmian w Kodeksie wyborczym oraz o odroczenie prac komisji. Opozycja domagała się też m.in. wysłuchania publicznego, przedstawienia opinii konstytucjonalistów oraz stanowiska rządu ws. zmian w prawie wyborczym.

• Marcin Kierwiński (PO) argumentował, że Biuro Analiz Sejmowych powinno wypowiedzieć się, czy projekt PiS nie łamie konstytucji.

• Marek Sowa (Nowoczesna) poparł wnioski PO o odroczenie prac nad projektem.

• Łukasz Schreiber (PiS) przekonywał, że zarzuty o niekonstytucyjności zapisów projektu są nieuzasadnione.

Komisja nadzwyczajnej do rozpatrzenia projektów ustaw z zakresu prawa wyborczego rozpoczęła we wtorek (28 listopada) rozpatrywanie projektu PiS zmian w Kodeksie wyborczym.

Najpierw komisja odrzuciła wnioski o odroczenie o 14 dni prac komisji, potem odrzucono wniosek o przerwę; posłowie nie zgodzili się też na odrzucenie projektu w całości. Komisja odrzuciła też kilka wniosków ws. przeprowadzenia wysłuchania publicznego projektu.

Komisja poparła natomiast wniosek PiS, aby w pierwszej kolejności procedować projekt PiS zmian w Kodeksie wyborczym, a potem projekt klubu Kukiz’15.

Wniosek o odrzucenie projektu PiS złożył poseł PO Waldy Dzikowski, przyłączyli się do niego później inni posłowie opozycji m.in. Piotr Zgorzelski z PSL.

Dzikowski argumentował, że projekt PiS prowadzi do mieszania porządków prawnych, ponieważ zawiera zmiany dotyczące ustroju samorządów, zmiany w całym Kodeksie wyborczym oraz w funkcjonowaniu PKW. Według posła PO projekt PiS doprowadzi do eliminacji małych oraz średnich komitetów wyborczych, a także do wykluczenia z wyborów wielu organizacji samorządowych.

Marcin Kierwiński (PO) argumentował, że Biuro Analiz Sejmowych powinno wypowiedzieć się, czy projekt PiS nie łamie konstytucji. Zauważył też, że PiS chce wprowadzić zmiany na rok przed wyborami samorządowymi. Zgorzelski dodał, że wniesienie propozycji zmian jako projektu poselskiego uniemożliwiło konsultacje społeczne. Zdaniem posła PSL głos powinny zabrać też instytucje państwa, swoje stanowisko powinien przedstawić także rząd.

Marek Sowa (Nowoczesna) poparł wnioski PO o odroczenie prac nad projektem. „Państwa intencją jest to, że wy chcecie tym projektem zmian w kodeksie wyborczym ustawić przyszłoroczne wybory samorządowe. To jest główny cel i intencja, jaka wam przyświeca” – podkreślił Sowa.

Marcin Horała (PiS) złożył wniosek przeciwny do posłów opozycji. Jak argumentował, organizacje miały 14 dni na zgłoszenie opinii. Dodał, że cały czas toczy się debata publiczna ws. propozycji PiS. Łukasz Schreiber (PiS) przekonywał, że zarzuty o niekonstytucyjności zapisów projektu są nieuzasadnione. „Sądzę, że nie powinny być formułowane tego rodzaju wnioski” – zaznaczył poseł PiS. Przypomniał, że o zgodności ustaw z konstytucją decyduje Trybunał Konstytucyjny.

Schreiber odniósł się też do zarzutu, że nowela zmian w Kodeksie wyborczym jest projektem poselskim. „W poprzednich kadencjach, kiedy mieliśmy ośmiokrotnie do czynienia najpierw z uchwaleniem, a później z nowelizacją Kodeksu wyborczego, nigdy ten projekt nie był rządowy i nie wzbudzało to emocji” – przekonywał poseł PiS.

Jak zauważył zmiany to „propozycja bazowa do dyskusji”, której celem jest „ujednolicenie sytuacji, z którą obecnie mamy do czynienia”. „Trudno zrozumieć, czemu miałaby być zamachem na samorządność propozycja, która ujednolica sytuację i wszędzie proponuje wybór od 3 do 7 radnych w każdym z okręgów na wszystkich szczeblach?” – pytał. Według Schreibera takie rozwiązaniem ma zapobiec „rożnego rodzaju machinacjom”.

Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich przekazał, że ZMP przyjął negatywne stanowisko wobec projektowanych zmian „wskazujące na niekonstytucyjność pewnych zapisów oraz na to, że osłabia się udział obywateli w życiu publicznym”. Wyraził poparcie w imieniu Związku dla wniosków opozycji o wysłuchanie publiczne nad projektem.

Posłowie opozycji chcieli dopuszczenia samorządców, którzy są na terenie Sejmu do uczestniczenia w obradach komisji oraz zmiany sali na większą. Pozytywnie o projekcie PiS i zmianach w Kodeksie wyborczym wypowiedzieli się przedstawiciele Ruchu Kontroli Wyborów. (PAP)

Przed tygodniem, 20 maja 2017 r. lokalni działacze K’15 podjęli działania lobbingowe przeciwko likwidacji JOW w wyborach samorządowych, składając petycję na ręce Posła PiS Szymona Szynkowskiewgo vel Sęka, który wcześniej zapowiadał szerokie konsultacje społeczne projektu, po jego złożeniu w Sejmie – co nie przeszkodziło Posłowi na posiedzeniu komisji głosować przeciwko wnioskom o przeprowadzenie takich konsultacji.

Projekt PiS – Przebieg procesu legislacyjnego

Projekt K’15 – Przebieg procesu legislacyjnego

 

 

 

Od góry

Wszystkie wpisy chronologicznie

Ładowanie…